Nie tak szybko, czyli kreatywne sposoby na zatrzymanie subskrybentów!

Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, jak skutecznym kanałem komunikacji z klientem jest e-mail. Promocje, nowe produkty, akcje cross i up-sellingowe czy też promocja wewnętrznych treści. Każdy z nas wysyła takie wiadomości. Niestety zdarza się, że tracimy tego tak mozolnie pozyskanego leada. Organizujemy promocje i konkursy, rozdajemy kody rabatowe czy konwertujemy zadowolonych klientów. Nie wszyscy mimo wszystko decydują się zostać na dłużej. Moment, gdy subskrybent decyduje się wypisać z Twojej listy mailingowej, nie musi być końcem Waszej relacji. Na całe szczęście kliknięcie przycisku „nie chcę otrzymywać newslettera” daje nam pole do przekonania subskrybenta, żeby z nami jednak został. Korzystając z tego, że na stronie wypisu z newslettera poświęca nam na moment swoją uwagę, możemy pokazać mu tam jakąś treść! W tym wpisie przedstawię Wam parę sposobów na to, jak powiedzieć klientowi: „Nie tak szybko!”.

Zmiana preferencji otrzymywania wiadomości.


Trudno jest przewidzieć intencję użytkownika, który od Ciebie odchodzi. Badania wskazują, że jednym z głównych powodów jest zbyt duża częstotliwość otrzymywanych wiadomości. Według badań przeprowadzonych przez firmę badawczą Chadwich Martin Bailey w 2012 roku aż 69% subskrybentów rezygnuje z tego powodu. Oferując klientowi możliwość zdecydowania, jakie treści chce otrzymywać i jak często, mamy szansę go utrzymać.

Krótka ankieta.


Słabe oferty, za dużo maili, zła oferta? Nie musimy zgadywać! Patrząc, jak tracimy subskrybentów, nie musimy zgadywać, jakie są powody ich decyzji. Możemy zawsze się ich zapytać, dlaczego podjęli tę decyzję i wykorzystać ją do podniesienia jakości naszych newsletterów, podnosząc tym samym ich jakość dla wszystkich subskrybentów.

Daj możliwość ponownego zapisu!


Mając jedną z ostatnich możliwości na przebicie się z naszym komunikatem, możemy ją wykorzystać do przypomnienia klientowi na pierwszym miejscu, dlaczego zdecydował się do nas dołączyć. Krótkie zabawne copy, ładna grafika albo może krótki żart? Ogranicza nas tylko nasza kreatywność. Nie możemy też zapomnieć o wyraźnym przycisku z możliwością ponownego zapisu.

Pożegnaj się z klasą!


Wypis z listy nie oznacza od razu trwałego rozpadu Waszego związku. Może się okazać, że jesteś niewinną ofiarą regularnego czyszczenia skrzynki mailowej albo po prostu ktoś zapisał się przypadkowo. Możemy zakończyć ten związek z klasą, przygotowując tam grafikę dopasowaną do Twojej marki i produktów bądź nagrywając wideo.

Skonwertuj użytkownika na inne kanały komunikacji.


Komunikacji z klientami nie ograniczamy tylko i wyłącznie do newsletterów oraz sklepu internetowego. Media społecznościowe udowodniły swoją wartość na przestrzeni lat i dlatego możemy je wykorzystywać do skutecznej komunikacji. Warto wykorzystać szansę i „sprzedać” klientowi miejsca, gdzie będzie on mógł zostać z nami w kontakcie.

Podsumowanie.

E-mail jest skutecznym środkiem komunikacji, ale niestety nie wszyscy klienci są w nim zakochani. Wykorzystajmy moment, w którym złapaliśmy klienta na stronie wypisu z newslettera i powalczmy o jego utrzymanie. Pamiętajcie, żeby projektując taką stronę zadbać o:
1. Jasną i krótką komunikację.
2. Zaprezentowanie pozytywów naszej oferty.
3. Dostarczenie możliwości ponownej subskrypcji.
4. Pokazanie, że zależy nam na tym kliencie.

Strona wypisu z newslettera.

Korzystając z systemu edrone, możesz ustawić stronę, na której „wyląduje” klient po kliknięciu przycisku „rezygnuje z otrzymywania newslettera”. Możesz to łatwo ustawić przy tworzeniu każdej kampanii, którą wysyłasz. W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości obsługa klienta z radością Ci pomoże!

Maciej Serafin

view all post

By Daniele Zedda • 18 February

← PREV POST

By Daniele Zedda • 18 February

NEXT POST → 34
Share on